Tabletki antykoncepcyjne - Twoja antykoncepcja bez recepty

Stosunek przerywany – szanse i zagrożenia

  • Specjalista - Maria Kownacka
  • 20 listopada 2017

Według deklaracji Polaków, stosunek przerywany jest drugą – zaraz po prezerwatywach – najczęściej stosowaną metodą antykoncepcji. Jest to o ile zatrważające, że według światowych standardów medycznych, stosunek przerywany… w ogóle metodą antykoncepcji nie jest.

Stosunek przerywany w istocie polega na wycofaniu się mężczyzny z przedsionka pochwy zaraz przed ejakulacją, czyli wytryskiem nasienia. Wielu osobom taka metoda zapobiegania ciąży wydaje się bardzo logiczna – w końcu do ciąży nie dojdzie bez udziału spermy, a ta jest produkowana w formie ejakulatu.

Niestety, jak w wielu innych przypadkach, “chłopska logika” zawodzi, gdy mowa o czymś tak złożonym jak funkcjonowanie ludzkiego ciała.

Stosunek przerywany dawniej

Stosunek przerywany był stosowany jako antykoncepcja w czasach, gdy nie istniały alternatywy lub dostęp do nich był mocno utrudniony. Wzmianki o stosunku przerywanym pojawiają się już w Starym Testamencie, gdy Onan, przeciwstawiając się woli Boga, tracił z siebie nasienie na ziemię, aby nie wzbudził potomstwa bratu swemu. Onanizmem nazywa się współcześnie masturbację, jednak biblijny Onan uprawiał właśnie stosunek przerywany z żoną swojego bezpłodnego brata. W ten sposób doszło do złamania słowa danego temuż bratu – Onan miał sypiając z jego żoną spłodzić prawowitego potomka rodu. Bóg każe Onana, ale trudno stwierdzić, czy jest to potępienie stosunku przerywanego samego w sobie, czy krzywoprzysięstwa.

Stosunek przerywany jako metodę antykoncepcji stosowano także w starożytnej Grecji oraz Rzymie. Później, gdy nastały Wieki Ciemne, zaczęło brakować pisanych źródeł dokumentujących ludzką seksualność w takich szczegółach. Niemniej jednak stosunek przerywany był do końca dziewiętnastego wieku główną metodą unikania ciąży praktycznie wszędzie – najczęściej z braku innych alternatyw.

Skuteczność stosunku przerywanego

Zazwyczaj, mierząc skuteczność jakiejkolwiek metody zapobiegania ciąży, rozróżnia się dwa rodzaje wyników. Jeden – to wynik, który dostajemy przy idealnym zastosowaniu, drugi – przy “zwyczajnym”. Ta rozbieżność jest związana z faktem, iż w praktyka częstokroć rozmija się z teorią, a niemalże każda metoda antykoncepcji może być stosowana źle lub bez zachowania należytej ostrożności.

Różnica pomiędzy teorią a praktyką pokazuje także, które metody zapobiegania ciąży cechują się największym poziomem trudności przy zastosowaniu.

Do określenia skuteczności metod zapobiegania ciąży stosuje się tzw. indeks Pearla. Wskazuje on, jaki jest procent szansy na zajście w ciążę w ciągu roku stosowania danej metody antykoncepcji. Indeks Pearla rozróżnia właśnie “idealne zastosowanie” od “typowego”.

Metoda zapobiegania ciąży Typowe zastosowanie Idealne zastosowanie
brak 85% 85%
Stosunek przerywany 18-28% 5%
Prezerwatywa męska 8-18% 2%
Tabletka jednoskładnikowa 9% 0,3%
Tabletka dwuskładnikowa 5-7% 0,2%

Z tabeli powyżej przede wszystkim wynika, że stosunek przerywany jest metodą antykoncepcji… głównie w teorii. Nie jest więc trudnym do wywnioskowania po sięgającym niemalże trzydziestu procent prawdopodobieństwie ciąży, oraz wielkiej rozbieżności “typowego zastosowania” z “idealnym”, że “idealne zastosowanie” stosunku przerywanego jest bardzo trudne.

Według wskaźnika Pearla stosunek przerywany należy więc do najbardziej zawodnych metod zapobiegania ciąży, obok diafragmy (krążka dopochwowego) oraz spermicydów. Środowisko medyczne wobec tego nie zalicza stosunku przerywanego do metod antykoncepcji, albo zaznacza, że jest to metoda o niskiej skuteczności (średniej, w przypadku idealnego zastosowania).

Ciąża mimo stosunku przerywanego

Winowajcą ciąży mimo stosowania stosunku przerywanego jest albo preejakulat, czyli przezroczysty płyn wydzielany przed właściwym wytryskiem (zawierający m.in. plemniki), albo prozaiczny brak wyczucia mężczyzny.

Szczególnie to ostatnie nastręcza kobietom wielu nerwów i wątpliwości. Stosunek przerywany niejako przenosi na mężczyznę całą odpowiedzialność, pozbawiając jego partnerkę kontroli nad możliwością zapobiegania ciąży. Sytuacja, w której możliwość poczęcia dziecka zależy jedynie od chęci i refleksu mężczyzny, jest dla wielu kobiet źródłem stresu, zwłaszcza, że istnieje wiele czynników mogących sprawić, że partner jednak nie zdąży wycofać się przed wytryskiem.

Czynniki zwiększające ryzyko ciąży (pomimo stosowania stosunku przerywanego):

  • przedwczesny wytrysk partnera;
  • substancje opóźniające reakcje (alkohol, niektóre leki, depresanty, np. opioidy, benzodiazepiny);
  • stres;
  • niewielkie doświadczenia seksualne w przeszłości (lub ich zupełny brak).

Szczególnie ostatnie przyczynia się do tego, że w Polsce wskaźnik Pearla dotyczący “typowego” zastosowania stosunku przerywanego jako metody zapobiegania ciąży, jest u młodzieży wyższy o 10%. Warto też wspomnieć, że przy tym aż 85% polskich nastolatków uznaje stosunek przerywany jako skuteczną metodę antykoncepcji, a według badań z 2012 roku, metoda ta jest stosowana także przez 40% małżeństw.

Co przyczynia się do takiej popularności stosunku przerywanego, pomimo miernych efektów antykoncepcyjnych? Nade wszystko jest to metoda darmowa, w przeciwieństwie do kolejnego najbardziej rozpowszechnionego sposoby zapobiegania ciąży, czyli prezerwatyw. Dochodzi do tego fakt, że odnośnie antykoncepcji, seksu i ciąży krąży w Polsce wiele mitów, mających swój początek w braku jakiejkolwiek systemowej edukacji seksualnej. Niejednokrotnie na wybór takiej, a nie innej metody zapobiegania zapłodnieniu ma także religijność partnerów oraz krążące przekonanie, że prezerwatywy są nieskuteczne, a wręcz zwiększają możliwość złapania chorób wenerycznych, a nawet AIDS. Jeśli dodać do tego fakt, że nastolatkowie częstokroć wstydzą się lub boją bycia nakrytym przez rodziców z ewidentnym dowodem aktywności seksualnej (jak prezerwatywy czy pigułki antykoncepcyjne), trudno się dziwić, że pomimo wielu wad stosunek przerywany nadal jest powszechnie stosowany w Polsce.

Stosunek przerywany a choroby przenoszone drogą płciową

Jest dość oczywiste, że stosunek przerywany nie zapobiega przenoszeniu się chorób drogą płciową. Dotyczy to nie tylko chorób wenerycznych, ale też np. wirusa HIV. Jest to więc metoda wiążąca się z dodatkowym ryzykiem, zwłaszcza dla osób nieposiadających stałych partnerów seksualnych lub uprawiających seks z kimś, kto posiada lub posiadał w przeszłości wielu partnerów seksualnych.

Z uwagi jednak na to, że w czasie stosunku przerywanego dochodzi do mniejszej niż w trakcie pełnego stosunku styczności z wydzielinami partnera, dawka aplikowanych patogenów jest też proporcjonalnie mniejsza. Należy jednak pamiętać, że w wielu przypadkach sam preejakulat wystarczy, aby doszło do zarażenia chorobą weneryczną.

Długotrwały wpływ na zdrowie w przypadku regularnego uprawiania stosunku przerywanego

Nie ma konsensusu w kwestii wpływu stosunku przerywanego na zdrowie fizyczne i psychiczne partnerów. Najczęściej pojawiające się w opracowaniach medycznych powikłania to:

  • zmniejszona satysfakcja seksualna obojga partnerów;
  • przedwczesny wytrysk u mężczyzny;
  • kłopoty z erekcją;
  • podwyższony współczynnik stresu;
  • nerwica, kłopoty w związku.

Zaczynając od punktu pierwszego – zmniejszona satysfakcja ze stosunku występuje u znacznej części osób uprawiających stosunek przerywany. Wynika to, po pierwsze, z konieczności ciągłego kontrolowania się w trakcie miłosnego uniesienia, po drugie, z obawy, że mężczyzna nie zdąży wyjąć penisa z pochwy przed wytryskiem, i w końcu – z powodów czysto fizjologicznych, jak np. brak możliwości osiągnięcia orgazmu w takich warunkach.

Przedwczesny wytrysk w czasie stosunku przerywanego także ma swoje podłoże w stresie, ale też również w niedostatecznej stymulacji w przeszłości. Utrwalana jest w mózgu ścieżka, według której moment przed wytryskiem = moment zaprzestania stosunku. Sprawia to, że z czasem mężczyźnie może być coraz to trudniej przewidzieć jest moment wytrysku i szczytowania, które staje się szybsze i gwałtowniejsze.

Kłopoty z erekcją mają dokładnie to samo podłoże. Stres powoduje, że trudniej jest wywołać oraz utrzymać podniecenie seksualne, a skojarzenie wytrysku z momentem “decyzyjnym” czy “nerwowym” sprzyja problemom z utrzymaniem wzwodu.

Z kolei na niektóre kobiety nagłe przerwanie stosunku skutkuje niemożnością osiągnięcia orgazmu. Nade wszystko to jednak świadomość uzależnienia od refleksu partnera oraz wysoka możliwość zajścia w ciążę wydaje się głównym źródłem stresu. Stres ten może (chociaż nie jest to reguła) przekładać się na funkcjonowanie w samym związku. Zwłaszcza silny stres przeżywają kobiety wyjątkowo bojące się lub niechętne zajściu w ciążę.

Stosunek przerywany a inne metody antykoncepcji

Stosunek przerywany jest tzw. naturalną metodą zapobiegania ciąży i częstokroć łączony jest z innymi naturalnymi metodami. Z antykoncepcją mechaniczną (prezerwatywy) czy hormonalną stosowany jest bardzo rzadko, zazwyczaj przez osoby paranoicznie wręcz bojące się ciąży. W takich wypadkach stosunek przerywany nie tylko nie zmniejsza ryzyka zajścia w ciążę, ale może ją zwiększyć (np. gdy mężczyzna gwałtownie wycofując się przed wytryskiem zapomni o chwyceniu za nasadę nałożonej prezerwatywy).

Najczęściej ze stosunkiem przerywanym łączona jest metoda Roetzera, zwana też po prostu objawowo-termiczną. Jest ona bardzo popularna wśród zwolenników tzw. naturalnego planowania rodziny (NPR). W swoim założeniu miała pomagać partnerom starającym się o dziecko w ustaleniu dni płodnych kobiety, często używana jest jednak jako metoda antykoncepcji.

Paradoksalnie, typowe użycie tych dwóch metod zapobiegania ciąży obniża skuteczność każdej z nich, bowiem pary często uprawiają stosunek przerywany tylko wtedy, gdy metoda Roetzera wskazuje na możliwość zapłodnienia w danym dniu. Należy przy tym nadmienić, że sama metoda objawowo-termiczna Roetzera jest dość pewnym sposobem na ustalenie dni płodnych oraz niepłodnych, jednak jest dość skomplikowana i wymagająca długiej nauki oraz obserwacji zachowania ciała kobiety w kolejnych cyklach. Jest także, niestety, podatna na zaburzenia w obserwacjach w czasie choroby, przyjmowania leków, a także przy spożywaniu przez kobietę alkoholu, środków pobudzających czy nawet w przypadku dalekich podróży.

W efekcie w przypadku stosowania metody Roetzera przy niewłaściwym przekalkulowaniu dni płodnych cyklu oraz dodatkowemu uprawianiu stosunków przerywanych, ryzyko zajścia w ciążę zwiększa się diametralnie. W przypadku pokrewnej, acz prostszej i wobec tego podatniejszej na błędną interpretację metody, tzw. kalendarzyka, ryzyko jest jeszcze wyższe. Ogólnie nie poleca się stosowania antykoncepcji – nawet bardzo skutecznej – jedyne w wyliczone dni płodne.

Wątpliwości

Niekiedy stosunek przerywany znajduje obrońców w postaci ludzi, którzy deklarują używanie go jako antykoncepcji przez ileś kolejnych lat, jednocześnie zaświadczając własnym przykładem, że jest to metoda skuteczna.

Warto wtedy pamiętać, iż na każdą taką osobę przypada inna, dla której stosunek przerywany okazał się być nieskuteczny. Z uwagi na to, że stosunek przerywany rzeczywiście może obniżyć ryzyko zajścia w ciążę do kilkunastu procent, jest możliwe używanie jako jedynego sposobu zapobiegania ciąży i, przy naprawdę dużym szczęściu, może to być metoda skuteczna. Inna sprawa, że w przypadku deklaracji ciotki, koleżanki czy wręcz obcej osoby w internecie, nie mamy pewności, czy w czasie stosowania tej metody deklarujący jej skuteczność partnerzy byli w pełni płodni, a czasami wręcz – czy pojedyncze zapewnienia są zgodne z prawdą.

Odnośnie dobierania odpowiedniej metody antykoncepcji najlepiej skorzystać z badań obejmujących dużą grupę kobiet oraz odpowiedniego lekarza, podchodzącego do tematu fachowo i bez uprzedzeń (wynikłych z wychowania lub wyznawanej religii).

Co więc zamiast stosunku przerywanego? Skutecznymi oraz rozpowszechnionymi w Polsce metodami antykoncepcji są prezerwatywy (jako antykoncepcja mechaniczna) oraz jedno- lub dwuskładnikowe pigułki antykoncepcyjne dla kobiet.

Podsumowanie

Stosunek przerywany nie jest przez współczesną medycynę zaliczany do metod antykoncepcji, ze względu na niską skuteczność. W dużym stopniu powodzenie przy stosowaniu stosunku przerywanego zależne jest od wyczucia i refleksu mężczyzny.

Popularność stosunku przerywanego, pomimo niewielkiej skuteczności przypisuje się temu, że jest to metoda darmowa, a także mitom wokół niej narosłym oraz niskiej świadomości Polaków w kwestii edukacji seksualnej. Szacuje się, że w Polsce stosunek przerywany jest stosowany jako antykoncepcja z takim rozpowszechnieniem, jak w krajach Europy Zachodniej blisko czterdzieści lat temu.

Jest to metoda powszechnie stosowana przez nastolatków, a to nastolatkowie są jednocześnie grupą podwyższonego ryzyka, jeśli chodzi o ciąże wynikłe z nieumiejętnego lub błędnego stosowania metod antykoncepcyjnych. Jeśli porównamy grupę nastolatków uprawiających stosunek przerywany oraz analogiczną grupę osób dorosłych (po dwudziestym roku życia), nastolatki mają statystycznie większą o 10% szansę na ciążę.

Stosunek przerywany może – chociaż nie musi – wiązać się długofalowo z obniżeniem satysfakcji seksualnej, podwyższeniu poziomu stresu oraz obniżeniu aktywności seksualnej (zwłaszcza mężczyzn). O niewielkiej grupy możliwe jest pojawienie się kłopotu ze przedwczesnym wytryskiem, albo wręcz przeciwnie, osiągnięciem wytrysku lub nawet wzwodu. Kobiety z kolei narażone są na znaczny stres spowodowany wysokim prawdopodobieństwem zajścia w ciążę. To wszystko może – chociaż, powtarzając, nie jest to reguła – doprowadzić do nerwowości i niepokoju wykraczającego poza sferę seksualną partnerów.

Najczęściej stosunek przerywany jest łączony z naturalnymi metodami zapobiegania ciąży, jak tzw. kalendarzyk czy bardziej skomplikowana metoda objawowo-termiczna Roetzera. Tego typu łączenie zazwyczaj polega na uprawianiu stosunku przerywanego jedynie w trakcie dni płodnych kobiety, co dodatkowo obniża i jak już niską skuteczność zapobiegania ciąży.

Z uwagi na to wszystko sam stosunek przerywany jest zdecydowanie odradzany przez lekarzy i seksuologów, nie jest też uznawany za skuteczną antykoncepcję.

About Specjalista - Maria Kownacka

Jako specjalista z wieloletnim doświadczeniem z pewnością zgadzam się ze stwierdzeniem,że „tabletkiantykoncepcyjne.com.pl” to idealna alternatywa zakupu antykoncepcji hormonalnej bez recepty dla kobiet wstydliwych. Należy jednak mieć na uwadze, aby co jakiś czas zbadać stan swojego zdrowia udając się na specjalistyczne badanie do wykwalifikowanego ginekologa.

Podziel się z Nami swoją opinią

Twój adres e-mail nie będzie publikowany

Zamów tabletki antykoncepcyjne przez internet (nie musisz posiadać recepty)

Wszystkie zarejestrowane znaki towarowe są własnością odpowiednich firm.

© Copyright 2015 - Medicals - Tabletkiantykoncepcyjne.com.pl